Aktualności

List biskupa Wiktora Skworca

Z przykrością zawiadamiamy, że Ksiądz Biskup Wiktor Skworc nie udzielił pozwolenia na cotygodniowe celebrowanie w Tarnowie Mszy świętej w klasycznym rycie rzymskim.
Pismo z Kurii tarnowskiej z dnia 17 września 2010 roku, które do naszej wiadomości otrzymaliśmy w ubiegłą niedzielę, jest odpowiedzią na naszą prośbę skierowaną do Biskupa ordynariusza w notatce przekazanej mu przez księży celebransów w dniu 4 września br.
Po ponad rocznym okresie celebrowania tzw. Mszy trydenckiej w kościele św. Józefa w Tarnowie, sformułowaliśmy kilka uwag i propozycji praktycznych rozwiązań istotnych problemów, jakie w tym czasie napotkaliśmy. Sprawa dotyczyła przede wszystkim coniedzielnej celebracji Mszy świętej, o którą to wielu wiernych pytało i wyrażało chęć uczestniczenia w niej w każdą niedzielę. Treść notatki, która została przekazana na ręce Księdza Biskupa, można przeczytać klikając TUTAJ. Należy zaznaczyć, że w notatce uwzględniono już argument Księdza Biskupa jakoby wierni uczestniczący we Mszy co tydzień utracą kontakt z parafią i zaproponowano także kilka sposobów rozwiązania tego problemu. Argument taki został bowiem postawiony już wcześniej – we wrześniu ubiegłego roku, kiedy to zezwolono nam na odprawianie drugiej Mszy w miesiącu.
W odpowiedzi na nasze prośby otrzymaliśmy zwięzły list.

W liście tym Biskup nie zezwala na częstsze celebry podając znów ten sam argument: „wierni w niej uczestniczący [tj. w Mszy trydenckiej] przynależą do konkretnych parafii terytorialnych i nie powinni się z nich wyobcować”. Zauważmy, że brak tutaj jakiegokolwiek odniesienia do propozycji utworzenia stałego duszpasterstwa, czy innej struktury. Zezwolono nam na zmianę miejsca celebracji, jednakże w międzyczasie okazało się, że w proponowanym przez nas kościele nie można używać kadzidła, ponieważ jest to drewniany kościół zabytkowy. Informacji tej wcześniej nie posiadaliśmy. W związku z tym miejsce celebracji nie ulegnie zmianie. Wreszcie na końcu listu otrzymujemy wyraźny sygnał braku pomocy materialnej ze strony lokalnego kościoła. Trudno bowiem wyobrazić sobie, by kilkunastoosobowa wspólnota mogła – z własnych ofiar zbieranych dwa razy w miesiącu – zakupić wszystko to, co jest potrzebne do Mszy, opłacić „media i służbę kościelną”, a także odłożyć coś jeszcze na większe wydatki (typu drobne prace remontowe w kościele).
Co z tego wszystkiego wynika? Po pierwsze Msza w klasycznym rycie rzymskim pozostanie nadal czymś zjawiskowym w diecezji tarnowskiej, jakimś wydarzeniem od czasu do czasu, zamiast stałym rozwojem duchowym. Po drugie we wszystkich działaniach związanych z potrzebami tej liturgii jesteśmy zdani tylko na siebie. Po trzecie Kuria w Tarnowie nie powinna się w takiej sytuacji dziwić popularnością Mszy trydenckich odprawianych w Tuchowie w kaplicy Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X (FSSPX), ponieważ w Tarnowie wierni wciąż będą zmuszani do uczestniczenia w liturgii, której nie przeżywają tak głęboko jak tej, którą chcą przeżywać i nią żyć. Wreszcie na koniec pozostaje nam żarliwa modlitwa za naszego Pasterza, aby Bóg otworzył jego serce na potrzeby powierzonych mu wiernych.